Domowy Hammam - ukojenie dla duszy i ciała

Dawno nie było o kosmetykach, oj dawno.
Najwyższy czas żeby to nadrobić, zwłaszcza, że teraz już mogę:)

Od dawna chciałam napisać o zabiegu Hammam.
 Nie bardzo było jednak jak, bo brakowało mi jednego, ważnego składnika

Teraz, dzięki wygranej  w Mydlarni u Franciszka mam swój własny zestaw do Hammamu:)
Wcześniej miałam tylko Kessę, Savon Noir i glinkę Rhassoul, teraz mam także olejek arganowy:)
Jedyne co trzeba było zrobić, to przynieść własnoręcznie robioną kartkę świąteczną:)
Moja wygrała:)
No cóż do wyboru były i tak całe dwie:)
Kartką pochwalę się kiedy indziej:)
Teraz kilka słów o Hammamie....

Hammam to tradycyjne arabskie łaźnie ale też i nazwa  całego zabiegu.
Rytuał Hammamu jest opisany poniżej...


Cały rytuał składa się z czterech etapów.
ETAP PIERWSZY – NAWILŻENIE CIAŁA
Wchodzimy do sauny parowej gdzie ciepła para zwilża nasze ciało, otwiera pory oraz  zmiękcza skórę. Dzięki temu łatwiej będziemy mogli usunąć toksyny z organizmu.

Mydło Savon Noir
ETAP DRUGI – DOKŁADNE OCZYSZCZANIE CIAŁA
Rytuał ten polega na dogłębnym peelingu ciała przy użyciu mydła Savon Noir i rękawicy Kessa. Savon Noir tp naturalny produkt powstały z połączenia zmiażdżonych czarnych oliwek i oleju. Ma ono konsystencje brunatnej pasty. Rękawica Kessa wykonana jest z ziarnistej tkaniny i służy do oczyszczania skóry z martwego naskórka. Savon Noir łączymy z wodą i otrzymujemy delikatną pianę, którą nakładamy przy użyciu rękawicy, na wilgotną skórę. Ciało masujemy Kessą zdecydowanymi, okrężnymi ruchami, kierując się od kończyn w kierunku serca. Intensywność naszych ruchów dostosowujemy do wrażliwości skóry. Większą uwagę poświęcamy miejscom gdzie naskórek jest grubszy ( pięty, łokcie i kolana ) lub gdzie widoczny jest cellulit. Przy pomocy masażu osiągamy szybkie działanie oczyszczające a kontynuując ten zabieg przez kilka minut pobudzamy krążenie krwi. Po wykonanym masażu należy dokładnie spłukać wodą całe ciało. Efekt tego etapu będzie natychmiast widoczny.
Nasza skóra stanie się zdecydowanie bardziej gładka i miła w dotyku.
Rękawica Kessa

ETAP TRZECI – OCZYSZCZANIE GLINKĄ RHASSOUL
Rhassoul – marokańska glinka wulkaniczna znana jest od XII wieku. W tradycji służy do mycia włosów oraz czyszczenia twarzy i ciała. Glinkę mieszamy z wodą pod wpływem której pęcznieje tworząc delikatną papkę. Nakładamy cienką warstwę na osuszoną skórę i pozostawiamy do wyschnięcia. Następnie spłukujemy całe ciało delikatnym strumieniem letniej wody. Rhassoul działa ujędrniająco na skórę a jednocześnie zapobiega wysuszaniu się jej.

Glinka Rhassoul - źródło

Olejek arganowy

ETAP CZWARTY – RYTUAŁ NAMASZCZANIA
Ostatnim etapem jest nawilżenie skóry, która po dokładnym oczyszczeniu łatwiej będzie wchłaniać substancje odżywcze. Do wykonania tej ceremonii najlepiej posłużyć się olejem arganowym zwanym „ płynnym złotem”. Używany od tysięcy lat przez kobiety marokańskie dla zachowania pięknego i młodego wyglądu, ten eliksir młodości ma silne działanie regenerujące i nawilżające skórę. Rozprowadzamy olej arganowy, delikatnie masując całe ciało i zostawiamy aby skóra wchłonęła to, co dla niej najcenniejsze. Płynne złoto to wspaniały skarb natury, który cudownie zamyka nasz rytuał piękna w hammamie.
* Źródło
* Zdjęcia (prócz glinki Rhassoul) pochodzą ze strony Mydlarni


Do pełni szczęścia brakuje mi tylko glinki beloun, ale o tym innym rzem.
Więcej o zabiegu Hammam poczytcie na blogu Naturalnej Bianki:)

A Jakie są moje wrażenia po domowym Hammamie?
Wszystkie produkty z napisem SPA można wywalić do kosza.
Po kombinacji Savon Noir, Kessa, Rhassoul, olejek arganowy skóra przypomina skórę niemowlaka.
Ja nie mogę się przestać głaskać:)


Poza tym marzy mi się taka łaźnia:)


Moja była by w odcieniach turkusu....


Anjamit

13 komentarzy:

  1. ... ależ się rozmarzyłam... dlatego nic nie napisze, żeby nie spłoszyć marzeń...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))To ja życzę spełnienia marzeń:)

      Usuń
  2. jak ja kocham te klimaty :) zazdroszczę i wpisuję na listę życzeń na 2013 :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpisuj wpisuj:) Ja zaczęłam przygodę z kosmetykami naturalnymi jakoś późną wiosną czy początkiem lata jeszcze tego roku i nadal moja wish lista jest długa choć już trochę rzeczy próbowałam:)

      Usuń
  3. To pełen relaks . Lubię marokańkie zapachy tylko pytanie czy są marokańskie, bo orginalnych nie posiadałam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One nie są perfumowane... Glinka pachnie ziemią, mydło trochę oliwą...

      Usuń
    2. A to te co miałam to napewno nie to, ale mi się marzy spa. W tym w nowym roku zafunduję sobie domowy :-)

      Usuń
  4. brzmi obłędnie! zazdroszczę kosmetyków :) są wspaniałe.
    ja jak na razie rozgryzam olejowanie włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O a jakiego oleju używasz? Pisz jakie rezultaty:)

      Usuń
  5. Łaaaa ale bosko! Byłam kiedyś w Turcji w Hammamie i było cudownie! Wyszłam jak nowo narodzona! Ach! Muszę sobie zrobić takie domowe spa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łaaaaa ale zazdroszczę:DDDD Super:) Może kiedyś mi się uda:)
      No to do domowego Hammamu masz już glinkę do włosów:D

      Usuń
  6. Brzmi rewelacyjnie!Lubię takie kosmetyczne rytuały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam:) Ja uwielbiam, choć brakuje mi gorącej łazienki, więc mój Hammam nie jest tak przyjemny:P

      Usuń

Każdy komentarz nie będący obelgą dla mnie i moich czytelników jest mile widziany. Zostaw po sobie dobre wspomnienie:)

Dziękuję:)

AddThis