Co nas czeka w 2014?

Kilka dni temu po przeczytaniu radosnej nowiny, którą podzieliła się Olga, uśmiechnęłam się życzliwie pod nosem. Bo choć Olgi nie znam osobiście, to jej bloga śledzę praktycznie od początku mojej przygody z blogowaniem. Mocno im kibicuję i wierzę, że ten rok będzie dla nich wyjątkowy.

Ale nie tylko dla nich:)






Znacie już powód dla którego ostatnio mało mnie w sieci. Wyjaśniła się też przyczyna mojego okropnego zmęczenia... i apetytu na bekon:/




Rok 2013 był dla nas wyjątkowy. 2014 zapowiada się nie mniej wyjątkowo:) A Hania? Po wstępnej negacji tego, że w brzuchu mamy COŚ rośnie, zaakceptowała fakt, że w brzuchu jest siostrzyczka lub braciszek. Nie oznacza to, że będzie łatwo, dlatego przygotowujemy i siebie i Hanię na powitanie nowego członka rodziny:)



P.S. Aliszia obiecany tutorial będzie jutro;)

24 komentarze:

  1. Tak sie ciesze! Wielkie gratulacje :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super!!!! Gratuluję i kibicuje :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojejku, gratuluję! Uwielbiam takie nowiny. Śliczne zdjęcia, od razu wiedziałam "co się kroi" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś takiego! :D Rośnij kochana jak na drożdżach:):):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rany, nic się nie zdradziłaś! Gratuluję z całego serducha!!! Zatem czekamy razem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję przeserdecznie! I życzę spokojnej ciąż!

    OdpowiedzUsuń
  7. ojejku ojejku ojejku
    :)))))))))))))
    jak fajnie!!
    wielkie gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale ekstra! Gratuluję z całego serca!!! Bardzo się cieszę, wszystkiego dobrego, odpoczywaj kochana :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje i żeby czekanie się nie dłużyło. Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  10. Będzie pięknie! serdecznie gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tutorial?! Spadaj! Lepiej się brzuchem podziel! :D Nawet nie wiesz, jak bardzo i ja chciałabym przywitać 2015 z dwójką dzieci, choć niestety, raczej tak nie będzie :(

    Ale poza tym, bardzo, bardzo mocno Tobie gratuluję :* Który to tydzień ciąży? :) Fajnie, no! Tyle rozłąki z mężem, a jak już jesteście razem to... na 400% ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kokarda bardzo ładnie podkreśla ten dyskretny brzuszek. Gratulacje!
    stopociech.blogspot,com

    OdpowiedzUsuń
  14. AAA czytając ostatniego posta nie mogłam uwierzyć i musialam szybko odnaleźć tego z dobra nowiną. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz nie będący obelgą dla mnie i moich czytelników jest mile widziany. Zostaw po sobie dobre wspomnienie:)

Dziękuję:)

AddThis