DIY - Melted Beads Mobile

W powietrzu czuć już zimę, za oknami coraz częściej robi się szaro, a u nas kolory wprowadzają powiew wiosny. A to za sprawą Artful Parent i melted bears art.  Nie lubię plastikowych ozdób do domu ale to jedno mnie zauroczyło i nie mogłam się oprzeć pokusie. Żwłaszcza, że ta jest tania i banalna w wykonaniu. Z resztą, zobaczcie sami:-)

Winter is in the air, and days are more gray now but at our place colours lat us feel like in Spring. Everything thanks to the Artful Patent and melted beads art. I don't like plastic decoration at home but these ones are so pretty that I couldn't resist making them:) Especially that, they are cheap and extremly easy to make. Just take a look...



Wszystko czego potrzebujecie to plastikowe koraliki i jakaś forma do nadania im kształtu, np taka do pieczenia muffin. Przyda się jeszcze piekarnik:-) 
A teraz krok po  kroku...

1. Nagrzewamy polarnik do 200 stopni.
2. Układany koraliki W formie, tuż obok siebie dziurkami do góry.
3. Wkładamy do piekarnika na ok 20 minut. Warto jednak co chwila sprawdzać, przynajmniej za pierwszym razem, jak przebiega proces topienia, żeby nie przepalić koralików.
4. Gdy koraliki są stopione wyjmujemy z piekarnika i studzimy. Potrwa to dosłownie do 5 minut.

UWAGA!!!
Podczas topienia koralików najlepiej otworzyć okna. Z reguły śmierdzi plastikiem, choć u nas nie było najgorzej:-)  

Nie martwcie się o formy, koraliki odchodzą praktycznie same i nie przywierają.


All you need is plastic pony beads and a tray, for example muffin tray. The oven will also be helpful:) 
And now step by step...
 1. Preheato oven to 400F.
2. Put your ponny beads into the tray - holes side up.
3. Put the beads into the oven for about 20 minutes - it will be good to check them if you do this for the first time - you don't want to burn them.
4. Take them out and let them cool - it will take maximum 5 minutes.

NOTE!!!
Melted beads can smell terribly, so it's good to have your windows open during baking them. 

You don't need to worry about your trays. Beads go off them very easily.




Co można robić ze stopionych korali?
Co tylko dusza zapragnie!
Ja  zrobiłam ozdobę, która może pełnić rolę karuzeli nad dziecięcym łóżkiem lub zdobić okno w dziecięcym pokoju. Potrzebowałam do tego topionych koralików, nożyczek, taśmy klejącej, dwóch papierowych obręczy pomalowanych wcześniej farbami i muliny w tych samych kolorach.


What can you make from melted beads?
Everything you want!
I've made a decoration which can be either a mobile over child's bed or a window decoration - something like a sun catcher. To do that I needed scisors, seller tape, 2 paper painted hoops and some threads in the same colours.












Dziecinnie proste, prawda?  

Jeśli podoba się Wam ten pomysł podzielcie się nim za pomocą poniższych wtyczek. Jeśli jeszcze nie dodaliście bloga do obserwowanych, dodajcie koniecznie, stary blog zostanie zamknięty niebawem!

Dzisiejszym wpisem dzielę się z Lindą.


Extremly easy, isn't it?

If you like this idea, please share it using the social buttons below. You are also welcome to like my blog on facebook or simply add it to your favourite blogs.

I share this post with Linda.

11 komentarzy:

  1. Piękne. A mówiłam Ci, że u nas się przykleiły do formy na wieki wieków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze i co nie odeszły po wystygnięciu? Czyli ikełowa forma odpada:/

      Usuń
  2. Rewelacyjny pomysł! Ale fajnie, że tu trafiłam! Dodaję do obserwowanych i zapraszam do nas;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę:-) i dziękuję za zaproszenie:-)

      Usuń
  3. Świetne... Piękne... I w moich kolorach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy potrzebne są jakieś konkretne koraliki? czy po prostu akrylowe? :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz nie będący obelgą dla mnie i moich czytelników jest mile widziany. Zostaw po sobie dobre wspomnienie:)

Dziękuję:)

AddThis